zapłonęły lasy
lecz mgły je przyćmiły
nie ma złotej godziny
a miała być piękna
spojrzałam ku światłu
powieki się zmrużyły
cały obraz zasłoniła
ta mądrość przeklęta!
szaleństwa pragniemy
lecz rozsadęk głupi
spala na panewce
te wyczyny harde
istniejemy czasem
bardziej niż żyjemy
chcemy płonąć,
lecz wokół tylko głazy twarde
Sil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz