Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #fotorelacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #fotorelacje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 października 2026

Na dziś mam dla Was kilka jesiennych zdjęć

 

    Planując wczoraj podróż do lekarza, spróbowałam wymyślić dla siebie alternatywną drogę. Szukałam czegoś, co nieco skróci czas dojazdu. Zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak można dojechać do pewnego miejsca, żeby nie musieć spędzić godziny w autobusie i tramwaju, i nagle olśniło mnie, że mogę spróbować podjechać autobusem do parku a dalej pójść po prostu pieszo przez kładkę za wrocławskim Zoo. To był strzał w dziesiątkę. Nie tylko udało mi się skrócić czas dojazdu o połowę, ale jeszcze miałam przepiękny, jesienny spacer. Poniżej wklejam kilka zdjęć zrobionych w biegu, ale moim zdaniem i tak całkiem uroczych.


Ściskam i pozdrawiam

Sil
















fot. Silentia



niedziela, 30 sierpnia 2026

Trochę lasu na zakończenie wakacji

 

W ostatni weekend wakacji przedstawiam krótkie zakończenie sezonu fotorelacji. Nie twierdzę, że nie będą się pojawiać tutaj krótkie posty z amatorskimi zdjęciami mojego autorstwa aż do następnego lata, będzie ich jednak zdecydowanie mniej na tle innych postów. Zapraszam do obejrzenia kilku fotografii z mojej okolicy. 


Ściskam i pozdrawiam

Sil












fot. Silentia


środa, 5 sierpnia 2026

Muzeum Przyrodnicze we Wrocławiu - fotorelacja

 

Muzeum Przyrodnicze we Wrocławiu znajduje się przy wrocławskim Ogrodzie Botanicznym. Wchodzi się do niego osobno, bez konieczności odwiedzenia Ogrodu. Budynek z czerwonej cegły znajduje się przy ulicy Sienkiewicza blisko wejścia do Ogrodu Botanicznego, ale takie dwie wycieczki można spokojnie rozdzielić.

Kasa znajduje się na pierwszym piętrze budynku. Schodów jest wiele i są pewnym wyzwaniem, ale dla osób o ograniczonej ruchomości czy rodziców z dziećmi w wózkach jest udostępniona winda. Zaplecze sanitarne bardzo słabe. Toaleta jest, ale prosi się o remont. Za bilety dla dwójki dorosłych i dwójki dzieci zapłaciłam 40 złotych.

Zwiedzanie Muzeum rozpoczyna się od samej góry i schodzi w dół. Są sale z fauną, florą, szkieletami oraz roślinnością. Nie ma tego wiele, ale wystawa jest niezwykle interesująca. Muzeum jest ładnie utrzymane, czyste i przestronne, jednak brakuje klimatyzacji. Przy 32 stopniowym upale o godzinie 10 rano, było tam naprawdę duszno.

Piękny widok rozciąga się nie tylko na wnętrze budynku, ale również z okien na zewnątrz. Polecam wyjrzeć przy okazji ;).

Poniżej kilka losowych fotografii.


Ściskam i pozdrawiam

Sil



















fot. Sil




piątek, 17 lipca 2026

Kamieniec Ząbkowicki wraz z jego największą atrakcją, czyli Pałacem Marianny Orańskiej - część 2, czyli dziś Wnętrza i Tarasy

 

    Dziś mam dla Was, Drodzy Czytelnicy, kilka nieprofesjonalnych ujęć ze zwiedzania Wnętrz oraz Tarasów Pałacu Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim. Za zwiedzanie tego obszaru należało zapłacić 60 zł (45 zł bilet ulgowy). Zwiedzanie odbywa się tylko z przewodnikiem, który gorliwie informuje, aby nie oddalać się od grupy. Podobno kilka lat temu w Pałacu wydarzyła się tragedia, jednak przewodniczka nie wyjaśniła jaka.

    Zwiedzanie Pałacu Marianny Orańskiej trwa około godziny, na Tarasy wychodzi się już bez przewodnika. Można zwiedzić dodatkowo niewielkie muzeum ze współczesnymi obrazami oraz skorzystać z oferty kawiarenki pałacowej, jednak póki co nie mogę jej polecić. Właściwie niewiele było do zjedzenia a ciasto, które nam podano nie należało do wybitnych.

    Przewodniczka z Pałacu nie miała żadnego nagłośnienia. W sytuacji, w której wpuszczono na jedną godzinę grupę ponad pięćdziesięciu osób, było to skrajnie nieprofesjonalne, gdyż niewiele dało się usłyszeć. Sądzę, że nie powinny być wpuszczane na jedną godzinę grupy większe niż 25 osób. Przewodniczka nie upewniała się, czy grupa zdążyła dojść do miejsca, o którym akurat opowiadała, więc w momencie, gdy cała grupa już ścieśniła się w danej komnacie, akurat kończyła i szła dalej. Natomiast fragmenty historii, które udało mi się mimo wszystko usłyszeć były bardzo interesujące.

    Marianna Orańska była niezwykłą, przedsiębiorczą i postępową kobietą. Była wykształcona i z uporem inwestowała w wykształcenie kobiet. Robiła świetne interesy, dbała o dobro swoich pracowników. Nazywano ją "Dobrą Panią".

    Dziewiętnastowieczny Pałac, choć II Wojnę Światową przetrwał w niemal idealnym stanie, został rozgrabiony i zniszczony przez armię radziecką a doprowadzony do całkowitej ruiny przez polską wieś. Dopiero pod koniec XX wieku, dostrzeżono w nim potencjał i rozpoczęto odbudowę. Do gminy Kamieniec Ząbkowicki z prywatnych rąk Pałac powrócił dopiero w XXI. Odbudowa trwa. Można już podziwiać odrestaurowane fasady zewnętrzne i Tarasy, ale w środku Pałacu Marianny jest jeszcze wiele do zrobienia.

    Zapraszam na kilka ujęć. Światło było okropne, co niestety widać ;).


Ściskam i pozdrawiam

Sil










































fot. Silentia


Najpopularniejsze posty :)