zamknięte oczy
niczego nie mogę
niczego nie widzę
jest tylko czerń myśli
i zwrot tak nagły
jak upał niezapowiedziany
gdy jeszcze maj przecież
nie czerwiec, nie lipiec
wysłane słońce z zaświatów nieodgadnionych
za szczerą łzę wdzięczność, gdy ból męczy nadal
otwieram oczy
mogę wszystko
wszystko widzę
przede mną brama szeroko otwarta
Silentia
![]() |
| fot. Sil |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz