W zeszłym roku w pełnym rozkwicie w połowie kwietnia, a w tym? Ledwo widać... Mówię o kwiatach bzu w moim ogrodzie, na które od zawsze czekałam z utęsknieniem. Jest w lilaku coś takiego, że dopiero, gdy widzę jak kwitnie, czuję, że naprawdę mamy wiosnę. Lecz majowa wiosna w tym roku przychodzi niechętnie. Może dlatego, że po raz pierwszy nie czekałam na maj z utęsknieniem?
O tym, co było w kwietniu... nie chcę dziś pisać. Próbuję poukładać myśli i emocje... i nie mogę. Siedzę dziś wpatrzona w monitor, ale czuję tylko pustkę. Lecz nie taką, jak bezchmurne niebo, głębokie i pozbawione obłoków, lecz bardziej jak pustka kosmosu, pełna niepokoju.
Za mną słońce, ale gdy jego blask zamyka się nade mną, widzę cienie. Przed cieniem nie można uciec. Można go tylko zaakceptować, docenić w skwarze. Słońce, najjaśniejsza gwiazd na niebie. Jedna z najpiękniejszych kart Tarota. Moja wróżba, moje przeslanie.
W świecie zbyt mało jest miłości, zbyt mało bezinteresownego dobra. Pomyślcie o tym przez chwilę, nim po całym zakręconym dniu słynnej polskiej majówki, uśniecie spokojnie w swoich łóżkach.
Na read2sleep.pl w maju... pewnie bez zmian.
Ściskam i pozdrawiam
Silentia
![]() |
| fot. Sil |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz