wtorek, 14 lipca 2026

Lubię i nie lubię, czyli co mnie denerwuje a co motywuje w książkach i nie tylko...

     Mówiłam, że będą w lipcu refleksje? Mówiłam. No to są. Wczoraj "normalna" a dziś w punktach ;)

    

Lubię, bo zaczynamy pozytywnie:

1) Przyrodę, tę w rzeczywistości i tę pięknie opisaną w książkach. Również w wierszach. Uwielbiam, gdy czytając dany utwór można niemal zobaczyć piękno natury przed oczami.

2) Szacunek. Poszanowanie praw drugiego człowieka, w tym prawa do inności.

3) Moralność i wrodzoną dobroć. Pozytywni bohaterowie w powieściach nie muszą być idealni, nie muszą być nudni. Przekonanie, że naprawdę dobra postać w książce jest mało wiarygodna lub nieciekawa uważam za krzywdzący stereotyp.

4) Szczęśliwe zakończenia, choć te nie zawsze mają dla każdego takie samo znaczenie. Dla mnie ważnym jest, aby bohaterowie danej historii - tej w życiu i tej w książkach byli na końcu po prostu szczęśliwi.

5) Ciekawe hobby. Lubię, gdy ludzie mają interesujące hobby. Bohater powieści zawsze ma u mnie plus, jeśli autor zwiąże z nim jakieś ciekawe zainteresowania.

6) Spokój. Nie każda książka musi mieć niekończące się zwroty akcji. Zdarza się, że historia o spokojnej fabule trafi do mnie bardziej niż taka, w której los rzuca bohaterom non stop kłody pod nogi.

7) Moralność. Niemoralne zachowania skreślają w moich oczach bohatera powieści. Można popełniać błędy i je naprawiać (lub próbować naprawiać), jak i w życiu, ale są zachowania, po których nie jestem już w stanie cieszyć się lekturą lub znajomością z daną osobą w prawdziwym życiu. 


Nie lubię:

1) Sztucznie rozdmuchanej fabuły dla wierszówki. Niestety za to często odpowiedzialność ponoszą Wydawcy, którzy nie chcą wydawać powieści np. poniżej 400 tysięcy znaków.

2) Nie lubię mylenia nacjonalizmu z respektowaniem poszanowania praw, również prawa do inności. 

3) Hejtu. Od czytelników również. Zwłaszcza tego, który wynika z nie zrozumienia dzieła. "Ta książka jest jakaś głupia" "Autor to chyba idiota" to nie jest opinia o książce, to jest hejt. Uważam, że portale czytelnicze powinny banować takich użytkowników i usuwać tego typu opinie. Uwaga! Oczywiście negatywne opinie bywają uzasadnione np. "W tej książce wg mnie fabuła była całkowicie niespójna a bohaterowie zachowywali się nielogicznie" - to jest okej, tu czytelnik pisze o swoich odczuciach, to nie jest hejt.

4) Książek promujących życie przestępcze. Można pisać o przestępcach, jeśli jest to częścią szerszej fabuły, ale jeśli autor robi to w taki sposób, że po przeczytaniu danej pozycji ma się wrażenie, że bycie przestępcą jest czymś fajnym, uważam, że taka książka jest niebezpieczna. Zwłaszcza, gdy to powieść dla młodzieży bądź młodych dorosłych.

5) Książek o psychopatach. Nie mogę ich znieść. Taka lektura sprawia, że czuję ogromny dyskomfort. 

6) Książek epatujących okrucieństwem. Zbyt malownicze opisy zbrodni są dla mnie nieakceptowane. Tak samo w wiadomościach, w telewizji, Internecie czy prasie. Już sam fakt, że ktoś popełnił straszną zbrodnię jest dla mnie ciężkie. Nie potrzebuję jeszcze szczegółów. 

7) Niemoralności, przekonania o staniu ponad prawem, przekonania, że komuś z jakiegoś powodu wolno więcej. Ani w książkach, ani w życiu tego nie akceptuję. W tym punkcie warto też wspomnieć o przesadnym sarkazmie lub nieustannych drobnych złośliwościach. Np. rodzic sądzi, że może obrażać dziecko, bo ma nad nim władzę, nauczyciel sądzi, że może wyzłośliwiać się w stosunku do nieporadnego ucznia. Ani w książkach, ani w życiu.


Ściskam i pozdrawiam

Sil





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze posty :)