Kochani!
Trzeciego lipca wybrałam się na jednodniową wycieczkę do Kłodzka. Choć jestem Dolnoślązaczką z dziada pradziada, akurat w przepięknym Kłodzku nigdy wcześniej nie byłam. Znałam różne turystyczne miejscowości Kotliny Kłodzkiej, ale akurat Kłodzka nie miałam okazji zwiedzać. Od lat zbierałam się, aby odwiedzić to śliczne, jak słyszałam, miasteczko i wreszcie się udało.
Postanowiłam przygotować dwa posty z fotorelacjami. Dziś kilka prostych ujęć z miasteczka, jutro wrzucę odrobinę zdjęć z Twierdzy.
Kłodzko najdłużej, bo aż do XVI wieku było w rękach Czechów, następnie trafiło w ręce Prusaków, a dopiero po II Wojnie Światowej stało się polską ziemią. Wg relacji przewodników z Twierdzy, o której więcej napiszę jutro, bywały epizody polskie na ziemi kłodzkiej, ale generalnie nie miało to większego znaczenia dla historii naszego kraju.
W Kłodzku, oprócz Twierdzy oczywiście, można zobaczyć wiele uroczych kamieniczek, przepiękny most gotycki, elegancki Ratusz i wiele innych. Z Wrocławia do Kłodzka można dojechać wygodnie koleją. Z Wrocławia Głównego do Kłodzka Miasto dojedziemy w 67 minut pociągiem IC lub około 80 minut Kolejami Dolnośląskimi.
Zapraszam do obejrzeniu kilku pierwszych fotografii.
Ściskam i pozdrawiam
Silentia














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz