W 1992 roku w Krakowie zalano dawne kamieniołomy wapienne, jednak patrząc na urokliwy zalew o przepięknej, krystalicznie czystej wodzie otoczony plażą, skałami i parkiem, ma się wrażenie, że na chwilę znalazło się na jakiejś egzotycznej wyspie. Krakowiacy nazywają to miejsce "Polską Chorwacją" i nie mylą się, gdyż tak własnie wyobrażam sobie chorwackie wody. Zalew Zakrzówek otoczony jest urokliwym, pofałdowanym parkiem, którego linia jest jednak lekko niebezpieczna, gdyż kończy się ostrym zboczem. W parku znajdują się piękne zakątki, punkty widokowe, huśtawki, jama Twardowskiego i skrzyneczka do zrobienia pamiątkowej pieczątki. Można odpocząć w wyznaczonych miejscach, z dala od Krakowskie zgiełku, choć na samym kąpielisku bywa tłoczno. Zapraszam na kilka zdjęć z okolicy Zakrzówka.
Ściskam i pozdrawiam
Silentia
![]() |
![]() |
| fot. Silentia |









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz