piątek, 28 sierpnia 2026

Wisienka na torcie, czyli Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie

 

Najlepsze zostawiłam na koniec, jako taką wisienkę na torcie ;).

Właściwie to, że Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie (ul. Jana Pawła II 39) stało się moim ulubionym, wakacyjnym wydarzeniem zaskoczyło nawet mnie. Nie jestem wielką fanką samolotów i poszłam zwiedzać to konkretne muzeum z zupełnie innego powodu niż osobiste zainteresowania, a jednak była to naprawdę świetna przygoda, pomimo niesprzyjającej pogody. 

Największą zaletą Muzeum Lotnictwa Polskiego było bogactwo eksponatów i wystaw - najmniejszą brak możliwości zjedzenia czegoś ciepłego na miejscu. Dlaczego akurat to? Ponieważ muzeum było tak bogate, że człowiek naprawdę był w stanie spędzić w nim wiele godzin, zmęczyć się i zgłodnieć. Tymczasem do dyspozycji były tylko automaty z niezbyt pożywnymi przekąskami plus rower z kawą, którym i tak nie byłam zainteresowana, ponieważ nie pijam kawy ;).

W Muzeum Lotnictwa Polskiego znajduje się ponadto sklepik z pamiątkami, w którym - o dziwo - ceny wydawały mi się przyzwoite. Jest też spora strefa wypoczynkowa, więc można na chwilę usiąść i odsapnąć.

Zwiedzanie we wtorki jest bezpłatne, więc za bilety nie zapłaciłam nic. Po prostu można było wejść i korzystać.

Sanitariaty przyzwoite. Bez luksusów, ale nie tak biedne, jak gdzieniegdzie.

Wystawy interesujące, fajnie podzielone tematycznie, bogate w eksponaty.

Zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelacji.


Ściskam i pozdrawiam

Silentia

































fot. Silentia



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze posty :)