jest taka droga choć trudna
gdy ciało raniąc kamieniem
wszechobecność przysłania
cierpienie cichym westchnieniem
gdy zło do ucha przykłada
usta zdradzieckie i szepcze
a tobie wnet się wydaje
że wszystko już będzie lepsze
lecz nie jest, więc kręcisz głową
nic nie rozumiejąc czasami
miało być już tak pięknie
a nadal płacz tulisz łzami
lecz nie jest, więc nadal czekasz
jak dziwnie życie się kręci
jednego dnia jesteś nikim
innego punkcikiem w pamięci
Sil

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz