Nie miałam w planach na ten rok zwiedzania Świdnicy, jednak los zdecydował inaczej. Trzeba było załatwić tam pewną sprawę (niestety, nie bardzo się udało...), a skoro już poświęciłam te 65 minut na dojazd pociągiem z Wrocławia, postanowiłam przejść się po miasteczku.
Świdnica to urokliwe miejsce, pełne zabytków, zieleni i widoków na góry. Jest tu spokojnie i ładnie. Rynek tętni życiem - w każdej kawiarni zobaczyć było można pełno ludzi, są kwiaty i na każdym rogu fontanna, choć działały tylko trzy z czterech. Jest w Świdnicy bogato zdobiona Katedra (obecnie w remoncie) i słynny Kościół Pokoju, który jednak tym razem udało mi się obejrzeć tylko z zewnątrz. Niedaleko Rynku znajduje się ponadto słynna bycza kamienica - Dom pod Bykami a na jednym z rynkowych rogów zobaczyć można piękny budynek z Hermesem na szczycie. Można zwiedzić również wieżę ratuszową (10 zł bilet normalny, 6 zł ulgowy), choć uwaga na przerwę techniczną (wczoraj była w godzinach 13:30-14:10). Wieża nieczynna jest również w poniedziałki. W Świdnicy zobaczyć można ponadto kilka reliktów PRL, gdyby ktoś tęsknił do starych czasów ;). Całe miasteczko wydaje się dobrze skomunikowane i dość czyste, choć jest jeszcze wiele do zrobienia, jeśli chodzi o zabytkowe kamieniczki.
Polecam wycieczkę do Świdnicy - sądzę, że taka jednodniowa wystarczy. Dojazd jest dobry tak pociągiem, jak i samochodem.
Ściskam i pozdrawiam
Silentia
![]() |
fot. Sil |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz