Któregoś dnia pod koniec szkoły podstawowej, zawołała mnie koleżanka i zapytała, czy chcę usłyszeć coś bardzo zabawnego. Odparłam - "Jasne!" W efekcie usłyszałam następujący wierszyk:
Koleżanka wierszyk powiedziała mi tylko raz a mimo to pamiętam go do dziś. Nie jestem pewna, dlaczego akurat teraz mi się przypomniał, ale uznałam to za znak i postanowiłam podzielić się tym swoistym dziełem na read2sleep.pl. Próbowałam też odszukać autora utworu, ale niestety - wciąż tylko czytam na najróżniejszych stronach internetowych, że autor jest nieznany. Znalazłam za to wiele różnych wersji tekstu, które zaczynały się podobnie, ale kończyły różnie. Zawsze jednak treść opierała się na oksymoronach, w czym tkwił zabawny urok wierszyka. Być może to w Internecie tekst zaczęła żyć własnym życiem. :)
Kogo rozbawił ten krótki żart a la poetycki, zachęcam do zgłębienia pozostałych jego wersji. Można je łatwo znaleźć w Internecie wpisując w wyszukiwarkę pierwszy wers.
Ściskam i pozdrawiam
Sil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz