leżę bezsenna
jest trzecia w nocy
wpatrzona w piękno skośnego sufitu
niczego nie chcę
niczego nie pragnę
tylko zasnąć
tylko śnić
idę
zmęczona przemierzam miasto
brukowane uliczki poplamione
zbrukany asfalt i beton
słyszę śpiew, lecz nie ptasi
nie na żywo
nie wiosny
widzę kamienne posągi
widzę zmęczenie i młodość
widzę, że nie wszystko skończone
tylko to, co się już zaczęło
Sil
![]() |
| fot. Silentia |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz